czwartek, 4 maja 2017

Zabić czy darować, oto jest pytanie!

Maturzyści trzęsą się i płaczą, bo wiedzą, że od ostatecznego spieprzenia sobie życia dzieli ich już tylko kilka egzaminów. Biedne kluski tak się stresują, a jeszcze nie wiedzą, że potem będzie już tylko gorzej.
A ja, chociaż wciąż wyglądam młodo i czarująco jak uczennica, maturę mam dawno za sobą. Zatem, jak się bystro domyślacie, musiałam zorganizować sobie inny problem. I znalazłam chyba najlepszy - FACETA!


Gatunek: Homo Przystojniakus
Rodzina: Wredne Goryle
Ulubione Danie: Z twojego talerza
Ulubione zajęcie: Na pewno nie zajmowanie się wybranką swojego serca (ciężkie życie nas, księżniczek!).
Cechy szczególne: W stadzie robią dużo hałasu, strzelają oczami za pannami, rozkołysany chód luzaka, nie przepadają za porządkiem.

Mój chłopak jest niesamowity. Ma dyplom ze studiowania OPIERDALANTOLOGII.  Ponadto zrobił certyfikat z naparzania kciukiem w myszkę z prędkością światła, kiedy z zaangażowaniem masakruje bohaterów LOLa lub gdy dla sportu rozjeżdża przechodniów w GTA.
Jego motto życiowe brzmi: "Co masz zrobić dzisiaj, zostaw Oli, szybciej zrobi to za ciebie". Kocha rośliny, zwłaszcza taką jedną, o silnym zapachu. Gdy się jej nawdycha to sam przypomina taką trzcinę na wietrze - ja se gadam, a on się buja.
Nie jestem feministką, ale nie ukrywam, że jestem lekko zła na powyższy okaz. Mam mu ochotę wbić moje zaostrzone pazury centralnie w poślad, żeby piszczał jak panienka (czyt. ja, kiedy mi dokucza). Ale nie zrobię tego, bo ma kilka zalet, które przeważają, dokładnie dwie:
1. Kto będzie mnie podgrzewał w zimną noc? I dzień, gdyż taki mamy maj zajebisty?
2. Robi dobre jedzonko.
Zauważyliście, że w filmach rzadko giną kucharze, jeśli w ogóle? Co to oznacza? Nawet psychopatyczni mordercy muszą sobie czasem podjeść. Zapamiętajcie tę lekcję.

9 komentarzy:

  1. A może by tak... nauczyć się samej gotować? ����

    ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, widzę, że masz podobne życie do mojego choć w całkowiecie inny sposób :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam dalej jestem czasem taką kluską. :D Od mojej matury minęło sześć lat, a i tak pamiętam jakby to wczoraj było. Zwłaszcza moment ogłoszenia wyników egzaminu z matmy. A potem moment zastanawiania się czy iść do szkoły policealnej czy do McDonalda od razu. Nie, no akurat z tym drugim to żart. Ale czułem się jakbym już miał zostać jakimś rozbitkiem życiowym. Masakra jakaś, na szczęście potem się odbiłem od dna, trafiłem na studia, które mi odpowiadały i na razie jest spoko nawet.

    O, tak. Dobre jedzenie jest rzeczą bardzo ważną. :) Ja tam jakoś wieszam rzeczy w szafie, choć nie powiem, czasem się nie domyka, tak je wieszam ,,artystycznie". :D

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie napisane, z pazurem, ale i z humorem.
    Dzięki za odwiedziny u mnie, zapraszam też na drugi blog, taki bardziej prywatny...

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tam.. ganiamy tych naszych facetów a potem i tak gdy przyjdzie z kwiatkiem bądź powie coś romantycznego lub nas rozbroi swoich śmiechem to wybaczamy im te drobne potknięcia.. a często po godzinie to właściwie nie pamiętamy już o co była ta "burza" :) Dobrze, że są! Nasi i nas kochają, bo w sumie możemy kochać siebie same.. ale czy miłość faceta nie uskrzydla nas jakoś dodatkowo?:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, będę milczał w trzynastu językach. :)

    :) Biedronka to chyba stan umysłu. Tak jak powiedzmy Tesco, też specyficzne miejsce. Pewnie taka książka okazałaby się dla niektórych za prawdziwa. :) W końcu to i o nich by było w takiej pozycji o sklepie tym.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Darować;) bo z facetem źle ale bez niego jeszcze gorzej;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też bym darowała, jestem łasuchem!
    Twój tekst czyta się z wielką przyjemnością. Masz talent!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. faktycznie. z tymi kucharzami chyba masz rację. do tej pory tego nie zauważałam :) teraz pewnie przy każdym filmie będę uważnie obserwowała jak się ma ten, który gotuje :))))

    OdpowiedzUsuń

Szukaj

Popularne

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Panna autorka

Moje zdjęcie

Wcześnie wstaję i za dużo skaczę na skakance, co skutkuje niestandardowym myśleniem, które przeraża nieuodpornionych.