środa, 14 października 2015

Brzmi jak stado much średnio zdechłych

Czy byliście kiedyś tak przemęczeni, że każdy dźwięk przyprawiał Was o napad wścieklizny niezwierzęcej? Przedstawię objawy:
1. Nogi i dupa idą przed siebie ale głowa zostaje daleko w tyle.
2.Głowa co prawda jest w tyle, jednak  mózg tak jakby gdzieś się zapodział.
3. Zgrzytasz zębami tak mocno, aż sąsiedzi myślą, że to emeryci walczą na sztuczne szczęki.
4. Twój zasób słownictwa jest ograniczony jak przy zawale, do tego bełkoczesz jak blokers, któremu kibic Legii wyjechał z pięści trzy razy i poprawił nogą.
Przykra choroba, bo nie uleczy jej żadna aspiryna. Paracetamole i inne amole też nie pomagają. Trzeba odpocząć. Ale nie mam na to miejsca nawet w kalendarzu.

Za to mam miejsce na oblicza miłości, jakie udało mi się zaobserwować w okolicy. I nie wiem, czy to seriale się mylą pokazując czym ona jest, czy ja obracam się w kręgach patologii czystej jak soda oczyszczona, która rozsypała się białym puchem na moim świeżym pranku. Czarnym. Oceńcie.
1. (o swoim chłopaku) Hahaha, o rany, przecież on w tych spodniach wygląda jak piłka plażowa na zapałkach!
2.Boże, daj mi sił, żeby mój syn nie wyglądał jak ten tutaj facet. Albo nie, sił mi nie dawaj bo go zabiję.
3. Moja dziewczyna jest może brzydka ale bardzo ją kocham.
4.Ale mnie dzisiaj wkurzył, do kolegów sobie poszedł! Zaraz mu nasypię środków przeczyszczających do tej kolacji.



11 komentarzy:

  1. Mam nadzieję i bardzo Ci tego życzę, byś pokonała przemęczenie, najlepiej za pomocą duuużej dawki snu - najlepsze lekarstwo ever na wszystko, tak więc miej gdzieś kalendarz!!! Chociaż na kilkanaście godzin ;)

    Hm... powiem tak: ja już sama mam papkę z mózgu, jeśli chodzi o kwestie miłosne. Bo tak jak ja, to chyba jej nikt nie pojmuje, więc... więc ilu ludzi, tyle definicji? ;) Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ohhh, stan takiego zmęczenia jest mi znany absolutnie doskonale! Ale... Muszę przyznać, że w życiu nie potrafiłabym opisać go tak trafnie, jak Ty to właśnie zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja skromnie odpoczynku życzę...

    OdpowiedzUsuń
  4. Doskonale znam stan takiego przemęczenia i niestety jedynym lekiem na to jest sen i chwila leniuchowania, która kiedyś w końcu przychodzi, tak więc życzę Ci aby znalazło się w Twoim grafiku miejsce na sen i lenistwo :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przytulanie niezbędne, duuuużo przytulania ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, baaaaaaardzo solidnego przytulania! Ty to zawsze wiesz co człowiekowi potrzeba :))

      Usuń
    2. Ba, wiadomo, miszcz ;-)))))))

      Usuń
  6. Wścieklizna niezwierzęca :3 Masz plusa za to. Dobra nazwa, miałam to wiele razy w życiu, aczkolwiek teraz przynajmniej mogę określić mój stan przy pomocy fachowej terminologii ;) Co do patologii w związkach to chłopak mojej koleżanki po wyjściu z łazienki zaczął się jej tłumaczyć, iż nie on "zrobił tam to fokarium" :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Buahaha, te cytaty na końcu najlepsze. Zrobiłaś mi dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  8. "moje dziewczyna jest może brzydka ale bardzo ją kocham" - jebłam;))))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Objawy wskazują na typowe przemęczenie. Może to z powodu niezbyt zachęcającej pogody?
    Hmmm jeżeli chodzi o te miłosne tekściki to kilka z nich słyszałem po raz pierwszy, ale jest tam również kilka znanych kwestii ;)
    Pozdrawiam
    Prince Of Pain
    www.angelofmysteris.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń

Szukaj

Popularne

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Panna autorka

Moje zdjęcie

Wcześnie wstaję i za dużo skaczę na skakance, co skutkuje niestandardowym myśleniem, które przeraża nieuodpornionych.