czwartek, 10 września 2015

Achtung! Pracujemy!

Pożegnałam bezrobocie niemal tak szybko jak facet przygodną panienkę. A wrzesień za swoje główne zadanie wybrał przyzwyczajanie nas do jesieni. No na litość wszystkich sieciówek, ja nie mam jeszcze ciepłych ubrań! Kocem się będę owijać.



Moja nowa praca rozwala mi trochę system, albowiem pracownicy nie przejmują się zbytnio czymkolwiek, a już na pewno nie pracowaniem. Dwugodzinne spóźnienie do pracy to bułka powszednia, wynoszenie ekspedientki sprzed kasy (za pyskowanie) zdarza się dość często, a najczęściej wypowiadanym słowem jest: "Mateusz!!!!!" z milionem wykrzykników.
Cóż, ostatnio czuję się, jakby ktoś wyrwał mnie z samego środka gorzkiej czekolady i wymieszał z taką wybuchową bombonierką. Zmieniło się wszystko.
Wyżebrajmy trochę słońca jeszcze, zanim wypłatę otrzymam! Na koniec mam dla Was trochę cytatów:

-Żegnaj moja figuro modelki!
-Chyba już dawno się z nią pożegnałaś.

-No ja robię serduszka, ale tylko dla dziewczyn, które są ładne.

(przez telefon)
 -No już, już wychodzę, tylko zrobię zamówienie i popatrzę trochę na tyłek koleżanki... No podłogę myje i się wypina, no mówię Ci, grzech nie spojrzeć! 

-Ty chyba dobrze radzisz sobie z problemami?
-A dlaczego mam sobie radzić źle?

-Mmmm, myślę sobie, śmieje się z moich żartów to podbijam!





12 komentarzy:

  1. coz za cudna praca spóźniać sie można no tylko zazdrościć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też otulam się czym mogę, aż trudno uwierzyć, że 9 dni temu było ponad 30 stopni ;)
    Hm, to Tobie... też teraz taki biceps urośnie? ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że jest wesoło :D
    Powodzenia w nowej pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyżbyś pracowała w robaku w kropki? Będziesz pierwsza wiedziała o wszystkich promocjach :P Ja już zaczęłam sezon na buczenie się pod kocem i "zimno mi w nóżki". Rozmyślam już nawet nad zakupem zimowych, pluszowych kapciochów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee, to nie Biedra, na szczęście :D Ale biceps też można wyrobić! :))

      Usuń
  5. To pozazdrościć znalezienia pracy:) teraz na dobre można rozpocząć dorosłe życie ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Spóźniać się 2 godz. - praca marzeń! ;) A tak poważnie to nowa praca zawsze niesie ze sobą zmiany i na pewno niedługo zaaklimatyzujesz się tam i przyzwyczaisz do tych zakręconych ludzi.
    Może na zimne jesienne dnie i wieczory zamiast kurtki czy koca znajdą się ramiona jakiegoś przystojniaka ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super! Tylko nie przepracuj się za bardzo :D
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba dobrze czujesz się w swojej pracy a to bardzo ważne :) oby było tak dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  9. O widzisz, gratuluję nowej pracy w takim razie :)
    A weekend podobno ma być słoneczny, więc mówisz i masz!

    OdpowiedzUsuń
  10. To z gapieniem się na tyłek koleżanki mnie rozłożyło na łopatki :D Cóż, każda praca ma swoją specyfikę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta nasza praca to były czasy... luz, plotki :)

    OdpowiedzUsuń

Szukaj

Popularne

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Panna autorka

Moje zdjęcie

Wcześnie wstaję i za dużo skaczę na skakance, co skutkuje niestandardowym myśleniem, które przeraża nieuodpornionych.