sobota, 9 maja 2015

Dziewczynki, jest sobota...

Na dobry początek mam dla Was świetne spostrzeżenie - jak mało człowiek wydaje pieniędzy, gdy się zepsuje (tak, tak, naprawdę mi zdechła )  karta kredytowa. Powody są proste: stanie w kolejce po piniądz wkurza jak twarde masło, które dziurawi mięciutki chlebek. A już samo szukanie banku po Warszawie doprowadziło mnie do apokalipsy pokładów cierpliwości. Po godzinnej wędrówce, kiedy spotkałam wszystkie banki, a niektóre nawet 2 razy, uciekały przede mną najbardziej wojownicze mohery. Ale spokojnie, nie zajmowałam im miejsca w autobusie, byłam tak zła, że poszłam sobie pieszo. I wtedy złapała mnie potężna ulewa z piorunami - to Bóg mnie pozdrawiał. I nie ma tu sarkazmu, uspokoiłam się, jakby te błyskawice wyrzucał mój umysł. I prysznic miałam z głowy, ociekałam wodą jak mój portfel biedą.
A na drugi dzień się dowiedziałam, że BZWBK jest tuż obok mojego mieszkania. Aneta -współlokatorka-to skarb, dlaczego nie zapytałam jej wcześniej? Bo mam certyfikat z bycia durniem.
Dzisiaj od rana w pracy, spałam mało, bo trzeba było zacelebrować piątek. Obsługujemy facecika, który też nieźle się zezłomował, a tu terminal nam nie działa. Naprawiamy dziada, a  uroczy klient nie widzi problemu i płaci gotówką. Rzecze za to, cytuję : "Dziewczynki, jest sobota - miejcie wyjebane!" Obiecałyśmy, że skorzystamy z rady.
Otrzymałam również dzisiaj nietypowy komplement od pana zdegustowanego moimi tatuażami.
- Nie szkoda pani? Takie piękne ciało. Pani jest jak zabytki kultury bałkańskiej, pani sobie sprawdzi!
Mam nadzieję, że to był komplement.

12 komentarzy:

  1. Nooo raczej komplement, biorąc pod uwagę słowo "piękne" ;) tylko o tych zabytkach to coś nie bardzo rozumiem ;D a tatuaże i tak lubię ;***

    OdpowiedzUsuń
  2. Więc niech sobota trwa ! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. takie piekne cialo (cycki szczegolnie) tym bardziej warto ozdabiac ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. he, he Kochana Ty masz szczęście do "ciekawych incydentów" w życiu :) Ostatnio do mikrofalówki zamiast włożyć obiad, włożyłam telefon :P Uwielbiam Twoje wpisy. zawsze wprowadzają mnie w dobry nastrój :)))
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja miałam przygodę z "piniądzami" wczoraj, spaceruje po mieście, oglądam wystawy nagle telefon, że mam się zająć czyimś dzieckiem za 15 min, do domu 17 km no to szybko do samochodu, ojciec z dzieckiem łażą gdzieś po parku, wchodzą do auta dziecko brudne buzia, spodnie wszystko... Czas goni, ale przecież trzeba wpaść do biedrony po jogurty, bo żyć mi nie dadzą, biegnę przez sklep wrzucam wszystko co trzeba do koszyka... wyłożyłam towar i czekam na swoją kolej, w międzyczasie szukam portfela w torebce, przejrzałam raz - NIE MA. Przecież był przed chwilą, więc biorę oddech szukam ponownie, etui na okulary - jest, telefon - jest, tysiąc innych dupereli - jest. Portfela nie ma! Kobieta za mną widzi, że już nerwowo trzeci raz przeszukuje torbę, coś do mnie mówi, więc tłumacze jej, że albo zgubiłam, albo mi ktoś zwinął, bo przecież sierotą jestem i torebkę zawsze mam na oścież otwartą, bo jak mam coś do załatwienia to telefon ciągle dzwoni. Przeprosiłam kasjerkę, przełożyła towar za siebie, łapie i dzwonie do chłopaków czy czasem nie został w aucie... A tam abonament bla bla... Czas leci, za 5 minut przyprowadzą mi dziecko do domu, dzwonie drugi raz, odbiera jaśnie król, ale nic nie słyszy, tłumacze, że ma szukać portfela, każe my przynieść go do sklepu, czekam i nic, więc wychodzę z tego sklepu i idę... Oczywiście musiał stanąć na samym końcu parkingu, okazuje się, że portfel jest, ale nie chciało mu się czterech liter ruszyć... Podaje mi go i patrzy na mnie jak na blondynkę (jestem blondynką) :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bóg mnie dzisiaj tak pozdrowił w czasie wyprawy po konwalie, że w powrotnym biegu zgubiłam buty:)

    OdpowiedzUsuń
  7. O co chodziło dziadowi z tymi zabytkami? :P Nietuzinkowy komplement. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety, ale nie mam kompletnie pojęcia co Twój sąsiad miał przez to na myśli... Więc trudno mi to ocenić.
    Masz tatuaże? Nic się nie chwaliłaś! A jakie? Gdzie?
    Życie bez karty kredytowej bywa jednak momentami lepsze... Nie ma nic bardziej zdradzieckiego niż niby-ułatwiający-życie-pay pass, który skutecznie odbiera nam rachubę wydanych pieniędzy.
    Ps. Ostatnio staram się, ale jak na złość wszystko przeciwko mnie. Dzisiaj w pracy jedna osoba zauważyła, że się tnę. "Pokaż rękę! Czemu Ty się tniesz?" Niestety, ale wiedziała od razu co to takiego. Póki co jej unikam.
    Pozdrawiam
    Prince Of Pain
    www.angelofmysteris.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. "piękna jak zabytki kultury......." to ci gostek doj****

    OdpowiedzUsuń
  10. Ha, rozkminiłem! "Zabytki kultury bałkańskiej" są często bez głowy ale cycki mają zawsze więc... ;-))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń

Szukaj

Popularne

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Panna autorka

Moje zdjęcie

Wcześnie wstaję i za dużo skaczę na skakance, co skutkuje niestandardowym myśleniem, które przeraża nieuodpornionych.