niedziela, 8 marca 2015

Wszystkiego magicznego z okazji święta dumnych nosicielek cyckonoszy!

Żeby nie było, że nie pamiętam, jestem feministką, albo jeszcze coś tam innego.



W aptekach brakuje jednej rzeczy: leków wspomagających inteligencję, gdy twoja naturalna chwilowo padła. Ostatnio moje myślenie ma tempo złomowanej kosiarki, która nawet w najlepszych czasach działała, gdy się ją solidnie pchało.
Dzisiaj w szkole wybieraliśmy sobie psychologiczną specjalność spośród trzech. Na przerwie między wykładem idę się odlać, ale wszystkie kabiny w łaźni zajęte. Czekam grzecznie, chociaż jakby mnie kto mocniej szturchnął, to nie starczyłoby chusteczek na tę powódź. Razem ze mną czeka koleżanka, która pyta:
- Którą wybierasz?
Zastanawiam się intensywnie przez chwilkę, po czym elegancko odpowiadam:
- Wiesz, lubię bardzo tę pod oknem. - wskazuję na ostatnią kabinę.
- Miałam na myśli specjalizację, którą wybierasz.
W mig pojęłam moją gafę, tymczasem kolezanka dodaje dyplomatycznie:
-Ale ja też lubię tę toaletę pod oknem.

13 komentarzy:

  1. Ależ mi się spodobał ten pierwszy obrazek ;) od razu nucę tę piosenkę ;D
    Odpisałam u siebie, że czekoladą nie wzgardzę, tak więc...:)
    A tak na poważnie, to w dniu Naszego Święta życzę Ci Kochana powodzenia w nauce (tego nigdy za wiele ;)))), zdrowia, żebyś mi tam w pracy wyrabiała na zakrętach ;) no i rzecz jasna spełnienia wszystkich marzeń!!!! :*****
    PS. Jesteś tak niesamowita, że ci wszyscy wystrzałowi faceci aż się boją do Ciebie podejść w obawie, że od razu dasz im kosza! :)
    PS2. No i jaką specjalność wybrałaś/wybierzesz?

    OdpowiedzUsuń
  2. PS3. Ja piszę komentarz, a w radiu: GOTTA KISS MYSELF I'M SO PRETTY ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahahaha :D :D :D
    No to mnie rozbawiłaś :) A obrazki pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hah :) Czasami tak jest, że ktoś zadaje pytanie, a my dalej jesteśmy myślami w poprzednim temacie albo w tym, co jest w naszej głowie tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie nie do końca się dogadałaś... ale przynajmniej było zabawnie :)
    Pozdrawiam
    Prince Of Pain
    www.angelofmysteris.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Dumą nie jest noszenie cyckonosza ale tego co on nosi ;-)))))))))))
    3msie zakręcony blondasku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. zabawna sytuacja :D ♡ paaula-fotografia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż mi się humor poprawił jak to przeczytałam :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez teraz inteligencją nie powalam, ale ja mam wytłumaczenie - ciąża ;)))
    Mówią, że to normalne, ufff...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również zawsze wolałam toaletę pod oknem :) Jakoś zawsze tam było przyjemniej :P
    Wszystkiego Najlepszego z okazji Dnia Kobiet Szalona Chinasko :*
    Uwielbiam Twoje poczucie humoru, Zawsze wprowadza mnie w dobry nastrój!! :*

    OdpowiedzUsuń
  11. O naszym święcie trzeba pamiętać koniecznie!!:D Wszystkiego najlepszego;)

    OdpowiedzUsuń
  12. :) no mozna powiedziec ,ze mocz przycisnął co nie co,dla tego mysl była o toalecie pod oknem:) Niby nic wielkiego ,a jak potrafi nami manipulowac , jak przycisnie potrzeba:) takie to normalne i ludzkie:) Pozdrawiam ciepło z usmiechem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No to żeście się dogadały, nie ma co. :D A tak w ogóle to ja też w pracy lubię najbardziej kibelek pod oknem :P

    OdpowiedzUsuń

Szukaj

Popularne

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Panna autorka

Moje zdjęcie

Wcześnie wstaję i za dużo skaczę na skakance, co skutkuje niestandardowym myśleniem, które przeraża nieuodpornionych.