niedziela, 1 marca 2015

Takich bohaterów nawet w Ameryce nie robią!

Naturalnie o sobie mówię. Wczoraj, po raz pierwszy w życiu, spuszczono by mi łomot!
Sobotni poranek w pracy, żul Janek ma u nas swój rewir. Nie mam nic do żuli, ale ten jest moim wrogiem, odkąd wyrzucił wszystkie kanapki, jakie kupili mu ludzie dobrego serca. Nie mam do niego pretensji, że ma  mózg  wyżarty alkoholem, ale nie mogę go tolerować w polu swojego widzenia. Schowałam wszystkie pufy żeby nie miał gdzie się rozsiąść. Ciężko zdziwiony tym, że się z nim nie kłócę, wyszedł. Ale za parę godzin wrócił z nowymi siłami do walki. Nie zdążyłam schować puf, ale zagadywałam klientów tak, że nie udało mu się nic uzbierać. Wyzwał mnie potężnie, ale zawarliśmy układ, że jak zrobię mu kawy, to sobie pójdzie.Oczywiście nie zrobił tego. Wtedy ruszyłam niczym czarodziejka z księżyca i przy użyciu magicznych mocy, wzięłam jego klamotki i kawę, wystawiając je za drzwi. Rozsierdzony Janek rozwalił nam teren dla klientów i wyskoczył za majątkiem. W moją stronę skierował takie słowa, że musiałam mu pokazać środkowy palec, bo do poziomu wyzwisk się  nie zniżę, ale honoru bronić trzeba! Wtedy naprawdę się wściekł i skoczył do mnie, ale na szczęście w porę schowałam się za drzwiami, w które walnął silniej, niż byłam w stanie go podejrzewać. Na szczęście jakiś pan oczekujący na dyliżans złapał gościa  za fraki i do końca dnia był spokój. Niestety kobieta w ciąży, którą pchnął kilka tygodni wcześniej, nie miała gdzie się schować.
Pomaganie bezdomnym jest ważne, życie bywa ciężkie, a ludzie słabi. Ale doświadczenie nauczyło mnie, by i to, jak wszystko inne robić z głową.
Ale się zrobiło poważnie! Zapomniałam się przez to pochwalić, że zaliczyłam egzaminy. Wszystkie, o tak. Moja piękna i mądra koleżanka z uczelni przyozdobiła nawet moje zdjęcie, co niesamowicie mnie wzruszyło.

16 komentarzy:

  1. Niech nie pęka serce Twoje
    ono bić na pół nie może
    wszak uszyte jest na dwoje
    wiosna blisko jest na dworze
    uśmiech przywdziej zatem mała
    strofy wierszy znajdziesz nowe
    bacz byś serca nie złamała
    całe musi być na dni majowe :-) To tak na poczekaniu.
    Żul to żul z osobowością sępa, złodzieja jak się uda i z pretensjami do całego świata byle nie do siebie. Jak dasz mu palec to odgryzł by najchętniej całą rękę. Jak okaże się jemu choć trochę dobroci wykorzysta to. W razie powtórki kop w nabiał z całej siły najlepiej skutkuje ;-))))))))))))))))))
    Co do kaganka oświaty to kongratiulejszyn za egzaminejszyn;-))))
    Królewna prześliczna choć poprawnie pisze się "miszcz" ;-))))))))))))
    Będę do Ciebie zaglądać bo przecież nie znikam całkowicie.
    3msie blondasku :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to widzę, że same sukcesy :) Gratulacje! A przy okazji mamy chyba coś wspólnego - ja ostatnio przeganiałam zakochaną żulerską parę z klatki schodowej w moim bloku. Na szczęście sąsiad pomógł i mając dosyć naszego trucia poszli sobie w cholerę. A ja i sąsiad przez okno zaobserwowaliśmy, jak nonszalancko wsiedli do taksówki... Taki Lajf.
    Pozdro!

    OdpowiedzUsuń
  3. No to kongratulejszyns, Mistrzu Statystyki! ;) a raczej, Mistrzyni ;)

    PS. Takiego bohatera jak Ty, to nie ma na całym świecie... ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję zdanego egzaminu z statystyki :) To nie lada wyczyn - sama wiem po sobie :)
    Powiem Ci tylko tyle, że jesteś szalona :)
    Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluje! :D Naprawdę podziwiam Cię za Twoje podejście do życia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie wiosenne i słodkie buziaki są niebezpieczne bo najmocniej działają a teraz będę jak nieźle ujarany chodził przez tydzień ;-)))))))))))))))))))))))))))))))
    Dziękuję, że rymowanka spodobała się :-)
    Pzdr

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Ciebie to nie tylko Czarodziejka z księżyca ale prawdziwa Super Pig!;)
    Gratuluję zdanych egzaminów!

    OdpowiedzUsuń
  8. o matko. dobrze że ci nic nie zrobił.

    u nas parę dni temu nocował w klatce bezdomny. spytałam co tu robi. mówił że nie ma się gdzie podziać. tak na oko stosunkowo młodu i "nie zżulały". trochę szkoda chłópaka że nie ma się gdzie podziać ale z drugiej strony nie może przebywać u ludzi w klatkach schodowych. zaproponowałam mu że załatwię mu by go zawieźli do schorniska jak nie ma gdzie isę podziać. zadzwoniłam do MOPS na interwencję - o dziwo przyjechali niemal natychmiast bo po około pół godziny później. potem ponoć wezwali jeszcze policję by tego faceta zawieźć tam gdzie trzeba ale im zwiał.....niektórym bezdomnym widać pasuje taki stan i tryb życia

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesteś moją bohaterką. :D Gratuluję zdanego egzaminu. Jak tak wszyscy naokoło mówią i piszą o sesji, to dochodzę do wniosku, że tęsknię za studiami i chętnie bym wróciła. :) A co studiujesz?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje za zdane egzaminy! :)
    Moim zdaniem jeśli jest bardzo uciążliwy to pogrozić mu policją czy miejską i konsekwentnie się tego ostrzeżenia trzymać - przecież mógł coś komuś zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  11. Przede wszystkim gratuluję zdania egzaminów :)
    Oj z żulami tak już jest. W okolicach moje pracy też kręci się nieraz bezdomny żul i zarówno mnie jak i szefowej ( choć ona pod tym względem ma bardziej miękkie serce niż ja ) zdarzyło się dać mu jakieś parę złotych jak ze smutnymi oczami prosił o pieniądze na zupę. Ta pomoc nam przeszła po tym jak żul zacząć coraz częściej odwiedzać nasze miejsce pracy i już nie prosić a domagać się pieniędzy. Wkurzyłam się jak mocno chwiejąc się na nogach domagał się paru złotych na zupę a waliło od niego wódą na kilometr. Wkurzyłam się, bo ciężko pracuję zarabiając niewielkie pieniądze i głodnemu pomogę ale nie mam zamiaru sponsorować pijaków - jak ma na wódę to niech ma i na zupę. Też zaczął kląć ale jak został zignorowany to na tym się skończyło i poszedł sobie nie był tak agresywny jak żul, o którym piszesz.
    A Ty na prawdę poradziłaś sobie jak bohaterka - zarówno z żulem jak i z egzaminem :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ehh, niestety takie są czasy... Nie wiadomo tak naprawdę komu warto pomagać... Przychodzi koleś po dwa złote i nie wiemy czy faktycznie na jedzenie czy na wódkę i w ogóle.
    Gratuluję zdania egzaminów :*

    OdpowiedzUsuń
  13. genialny blog ♥ będę tutaj często wpadać :D
    zapraszam oczywiście cieplutko do mnie :)
    http://flemour.blogspot.com/2015/03/b.html
    może obserwacja za obserwację? zacznij a na pewno się odwdzięczę :)
    +jeśli masz sekundkę byłabym bardzo wdzięczna jeśli klikniesz w linki do ubrań

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejku... Ale historia.. Ale taka jest prawda.. Wszyscy trąbią o tym, jak powinno traktować się bezdomnych, ale jest niewielka różnica pomiędzy bezdomnym, a żulem..

    OdpowiedzUsuń

Szukaj

Popularne

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Panna autorka

Moje zdjęcie

Wcześnie wstaję i za dużo skaczę na skakance, co skutkuje niestandardowym myśleniem, które przeraża nieuodpornionych.