czwartek, 5 lutego 2015

Szanuj mózg, bo na loterii go nie wygrasz. Pieniędzy też nie, bo masz pecha.

Statystyka tak bardzo zabiera mi życie, że gdybym miała chłopaka, to oskarżyłby mnie o zdradę. Pomijając sprawy mojego wątpliwego rozwoju umysłowego, w pracy tez nie było najlepiej. Wczoraj wysadziło nam korki o 5 rano (ta moja moc!) i piec nie chciał się rozpalić mimo, że miałam duży dekolt. Więc kiedy już dogadałam się z osobami, które dostęp do owych pierdółek miały, zostało nam 20 minut do otwarcia. Tym sposobem w 15 minut zrobiłyśmy to, co normalnie robimy 1,5 godziny. A dzisiaj piec zepsuł się w innym naszym punkcie, więc piekłam bułek na dwa sklepy. Nie brzmi tak strasznie, ale pędziłam szybciej, niż jakby mnie gwałciciel gonił. A moje paznokcie wyglądają jakbym je oporządzała piłą łańcuchową bądź sekatorem a nie zgrabnym pilniczkiem. Na szczęście są kochani klienci!
- Nie przeziębi się pani w tej koszulce? - zaczepił mnie stały bywalec przy sklepie, jak szłam z towarem.
- Nie, ja mam zdrowie jak koń! - zarżałam
- Dobrze, że nie wygląd. - odpowiedział z powagą.
No i jak tu ich nie uwielbiać?
Trzymajcie proszę kciuki za moje egzaminy bo Bóg chyba ma już dosyć moich błagań, zaraz zstąpi i mi nakopie. A nie chcę Go wkurzać, bo jeszcze fajnego chłopaka muszę wyprosić. Ta statystyka!

11 komentarzy:

  1. No nie mów, że z giwerą bierzesz udział w ćwiczeniach albo się odchudzasz ;-)))))))
    Chyba, że popylasz Harleyem w klapkach albo na wrotkach za Pendolino to szacun i respect choć jak już wspomniałaś o podobieństwach najbardziej widziałbym podobnie i całkiem przypadkowo rozwiązanie się dołu od bikini ;-))))))))))
    Widzisz teraz jaki Twój dekolt może być "niebezpieczny", nawet bezpieczniki nie wytrzymują "napięcia" (bo korki to są w butelkach) ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. OMG, że się tak wyrażę ;) kciuki rzecz jasna trzymać będę, to najoczywistsza oczywistość ;) i tak sobie myślę, że już chyba wiem, jakie będzie moje ulubione miejsce w mieście stołecznym, gdy już tam zawitam ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. W sytuacjach awaryjnych tak już bywa, że człowiek potrafi pędzić ze wszystkim niemal z prędkością światła robi wszystko znacznie szybciej niż normalnie, znam to z własnej pracy ;)
    Oczywiście będę trzymała kciuki za Twoje egzaminy. Masz rację, Boga w to lepiej nie mieszać, z egzaminami sobie poradzić a jego moce lepiej zostawić na wyproszenie fajnego chłopaka :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieje ze egzaminy zdane,
    Teraz czekać tylko księcia na białym koniu :) trzymam kciuki za pomyślność:) pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem fajny blog. O egzaminy trudno się nie martwić ale pewnie już po wszystkim. Musiało pójść dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie pomyślałem o takiej konwencji tekstu bo przecież tego wielkiego cuchnącego whiskey mogła babeczką, pączkiem albo bagietką rozwalić albo sam pękłby ze śmiechu, na taki widok ;-)))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Po przeczytaniu tytułu notki dodam tylko: 'niechaj żywi nie tracą nadziei';)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak trzeba to i w 15 min można :D
    A o egzaminy się nie martw, zawsze są drugie terminy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. egzaminy nadal trwają? czy może już po?
    tak czy inaczej trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam nadzieję, że wszystkie egzaminy masz już całkiem z głowy i możesz skupić się na wypiekach. No i poszukiwaniach tego całkiem fajnego oczywiście :) W jednym i drugim - powodzenia!
    A panów stałych bywalców kochać trzeba i wypada :D W końcu tylko oni potrafią być tak niezawodni :P

    OdpowiedzUsuń
  11. No cóż... Niestety, ale w pracy nic nigdy nie było sprawiedliwe. Nieraz tak jest, że jeden się opierdziela, a kiedy indziej trzeba robić za dwóch, a nawet za trzech.
    Ale ważne, że dałaś radę :)
    Ps. Faktycznie mogę się zgodzić ze zdaniem iż to depresja. Stwierdzono u mnie klinicznie tą chorobę. Swego czasu brałem leki antydepresyjne, ale z czasem doszedłem do wniosku, że ich zadaniem jest jedynie fałszować moje postrzeganie rzeczywistości. Ukrywać przede mną to jak naprawdę jest.
    Pozdrawiam
    Prince Of Pain
    www.angelofmysteris.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń

Szukaj

Popularne

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Panna autorka

Moje zdjęcie

Wcześnie wstaję i za dużo skaczę na skakance, co skutkuje niestandardowym myśleniem, które przeraża nieuodpornionych.