sobota, 10 stycznia 2015

Dziesięć dni po sylwestrze, czas dojść do siebie!

Szkoła niestety tego nie ułatwia. I o ile w pracy ożłopię się kawy, jak topielec wody, oraz naoglądam się przystojniaków, o tyle w szkole nic nie trzyma mnie jako tako w pionie. Aspiryna z majonezem smakuje lepiej niż kawa z uprzejmych automatów, które zżerają cenne monety w zamian za kubeczek zabarwianego żwiru. I jeszcze te egzaminy. Na wieczornej zerówce ze statystyki strzelałam więcej, niż niejeden weteran wojenny. Czy mam cel przykładnego snajpera? Czas pokaże.
A jutro jedyne 12 godzin maltretowania dupy na uczelni. Mam nadzieję, że Wasza niedziela zapowiada się lepiej o cały Madagaskar!

9 komentarzy:

  1. Ta lura z automatu rzeczywiscie nie da sie pic... Ja teraz i tak nie moge, czy dobra, czy okropna, nie moge...

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy strzelaniu ważne jest oprócz celności, czym się strzela ;-))))))))
    Kłaniać się w pas możesz tylko nie próbuj w rączkę cmoktać bo kto wie czy nie wyleci ;-)))))))))))))
    Aspiryna z majonezem ;-)))))) Powinnaś to opowiadać swoim dzieciom jak już je będziesz miała a potem wnukom ;-))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę z Tobą myślami! :) bo doskonale wiem, jak to jest tak "marnować" czas... Ech. Ale bez pesymizmu! ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Aspiryna z majonezem - ciekawa mieszanka;) Kawy z automatu też nienawidzę, powinni płacić za jej wypicie a nie na odwrót ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też trudno było mi się przestawić po tylu dniach wolnego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem u ciebie pierwszy raz, ale przyznam, że bardzo podoba mi się twój styl pisania!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobra dobra, koniec narzekania :P Dojść do siebie czas najwyższy! Powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak, mam dokładnie to samo. Polecam ci kupić guaranę na ten czas, coś lepszego niż kawa :) Powodzenia na egzaminach. Pozdrawiam , Kw :)

    OdpowiedzUsuń

Szukaj

Popularne

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Panna autorka

Moje zdjęcie

Wcześnie wstaję i za dużo skaczę na skakance, co skutkuje niestandardowym myśleniem, które przeraża nieuodpornionych.