wtorek, 30 grudnia 2014

Chomikom precz!

Nie nie, spokojnie, ja kocham chomiczki. Ale nie te które stanowią moje poliki!!! Rozpoczynam więc dietę, której nazwa istnieje w tytule. Święta świętami i dupa rośnie. Moja na szczęście wciąż nieźle się prezentuje, może dlatego, że w pociągu tak mną wytrzęsło. Szczęście, że kibelek  jest tam taki mały, bo podczas turbulencji rzucało mną z kąta w kąt. Musiałam sikać na raty. Fajna zabawa nawet.
Wczoraj poszłam na przedsylwestrową zaprawę alkoholową, która jak zwykle skończyła się na kebabie (ale na cienkim cieście tym razem! sałata, mięso - samo zdrowie). Przy okazji dostałam rozkoszny prezent - kapcie osy z funkcją mycia podłóg!  (na zdjęciu widoczna także skakanka)

Swoją drogą, mróz mnie wykańcza. Wczoraj telepało mną jak szatanem na poświęconej ziemi. W moim mikro pokoju rozkręciłam współczesny kominek zwany grzejnikiem i nakryłam się dwiema kołdrami, które miażdżyły mi płuca swym ciężarem.Nie pomogło. Pomyślałam więc o nadchodzących obowiązkach szkolnych i od razu rozpaliłam się, jakby mnie sam hollywoodzki aktor zmacał.
Szalonego sylwestra ludzie! Ostrożnie z petardami i alkoholem - odpalajcie tak, żeby wybuchając nie wytrąciły Wam kieliszka z rąk!

10 komentarzy:

  1. jeej, trafilam z prezentem:D a kebsik samo zdrowie, szczegolnie w takie mrozy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, kiedyś musi być ten pierwszy raz! Takie papucie to dziadkowi muszę zakupić to nie będzie podłogi brudził kawą :)

      Usuń
  2. Chyba ktoś kto Ciebie nie lubi wmówił Ci te chomiki. A co, wolisz mieć w tych miejscach zapadliska jak po wyrobiskach górniczych? To jakaś epidemia odchudzania :-( Nie możecie być normalne, takie jak jesteście?
    Zadka nie ocenię bo nie widziałem ;-))))))))))))
    Bambosze odjechane. Wyglądają bardziej jak mutacja szerszenia ze stonogą ;-)))))))))
    3m się...kieliszka ;-))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma co, kapcie fantastyczne! ;) a z tą skakanką to nie przesadzaj, jakby co ;) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne te kapciochy. Przydałyby się mi takie w domu :D
    Będę tu zaglądać! :

    OdpowiedzUsuń
  5. haha poziom szczerosci, ktory uwielbiam :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Kapcie przecudne :)
    Szampańskiej zabawy Sylwestrowej i jak najmniejszego kaca w Nowy Rok :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O jaaa, to sikanie w pociagu/samolocie/a czasem nawet barze/klubie to zawsze dla mnie sport ekstremalny. O i jeszcze na juwenaliach tez! I w sumie na tym chyba koncza sie sporty, ktorymi jestem zainteresowana.
    A powaznie - to Ty moze nie przesadzaj z ta dieta :) Widzialam zdjecia i swiadomie stwierdzam - nie ma czego zrzucac. Wiec kebab nastepnym razem spokojnie na grubym ciescie moze byc, czy tam w bulce, czy jak to sie je.
    A optymizmem minimalnie powialo to fakt. I oby ten optymizm w Nowym Roku nie opuszczal zadnej z nas!

    OdpowiedzUsuń
  8. Starzeją starzeją tylko pamięć im szwankuje, człowieku ;-)))))))))))))
    Niech Cię poziom optymizmu na bazie szaleństwa nie opuszcza na wieki wieków a do lusterka powiedz, że kłamie ;-)))))))))
    Ha, wyczuwam, że melanż srogo poniósł, oj srogo ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  9. Eeej ja też chcę takie kapcie!!!

    :-)

    OdpowiedzUsuń

Szukaj

Popularne

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Panna autorka

Moje zdjęcie

Wcześnie wstaję i za dużo skaczę na skakance, co skutkuje niestandardowym myśleniem, które przeraża nieuodpornionych.