poniedziałek, 17 listopada 2014

Pokonywanie problemów - wersja dla nihilistów.

- Ale mnie suszy!
- To dlatego, że zjadłaś kebsa!
Serio? A nie dlatego, że wlałam w siebie tyle alkoholu, że aż mi żyły zbladły? 

Tytułem wstępu, krótka wymiana zdań w oczekiwaniu na nocny, po imprezie, która jest najlepszym sposobem na odstresowanie. A jakie znam inne? Nie wiem, czy ktoś, kto nie jest anormalnym dekadentem, jak ja, będzie gotów je wykorzystać, ale cóż.. wierzę, że tak.

1. Skakanka. Kicaj na niej tak długo, aż twoje nogi zrobią się krzywe jak nos boksera, a mózg wytapetuje sobą pokój.
2. Wąchaj pieprz. On prowokuje kichanie. A kichanie to przecież orgazmicznie przyjemna czynność.
3. Udawaj, że nie istniejesz. Nie odbieraj telefonów, nie kontaktuj się z ludźmi. Taki odpoczynek od ludzkiego bełkotu pozwala nabrać sił. Czasami po prostu trzeba pobyć we własnym świecie.
4. Bądź brutalna (wersja dla pań) np. ogól pachy depilatorem a potem weź lodowaty prysznic. Ten ból na pewno cię oczyści i uczyni silnym.
5. Wymyślaj poetyckie piosenki o swojej beznadziejnej sytuacji życiowej. Jak wyśpiewasz to na głos, przekonasz się jak zabawna jest twoja nędza.
5. Popłacz się i idź spać. Każdy głupi wie, że problemy prędzej czy później rozwiążą się same.



8 komentarzy:

  1. Tak się zastanawiam... Blogi kulinarne mogą reklamować np. dżem. Blogi modowe mogą reklamować np. nju balansy. A Twój blog? Co Ty możesz reklamować? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mogę reklamować wiele rzeczy, np. psychotropy, książki, buty również, jeśli tylko służą do spierniczania przed depresją :D Pozdraski

      Usuń
  2. Kto wie... Spróbuję, a może i poskutkuje ;)
    Pozdrawiam
    Prince Of Pain
    www.angelofmysteris.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Eee, a ja myślę, że te teksty są z życia wzięte - zwłaszcza nr 3 i ostatni punkt ;)
    Ale ja normalna nie jestem ;)
    Buziaki :) :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie bezczelne tylko samo życie ;-))))))))
    Niekiedy nie ma sposobu na wyrzucenie takich przybłęd prze snem.
    Tak czytałem Twoje doniesienia z alternatywnej rzeczywistości i wyczuwam niezłą fazę ;-))))))))) Chyba dobry towar był ;-))))))))))))))))
    Bywaj kotuś ;-))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak spotkam to pochwalę dilera za rzetelność w interesie ;-)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem. Chciałbym móc coś więcej napisać o tym, ale tak jak wspominałem: zbyt wiele osób, których to dotyczy również czyta tego bloga.
    Prince Of Pain

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne metody antydepresyjne, ale nie za bardzo brutalne? Pozdrawiam i zapraszam www.moje-zycie-z-nia.blog.pl

    OdpowiedzUsuń

Szukaj

Popularne

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Panna autorka

Moje zdjęcie

Wcześnie wstaję i za dużo skaczę na skakance, co skutkuje niestandardowym myśleniem, które przeraża nieuodpornionych.